LO im. M.Kopernika

12 kwietnia 2013 – Dzień Pamięci Ofiar Katynia

„Dla mnie najbardziej szokujące było […] odkrycie, jak łatwo ludzie potrafią nadać sens swojemu działaniu, nawet gdy w gruncie rzeczy uważają je z początku za niewłaściwe, złe lub sprzeczne z ich osobowością. […] Masowi mordercy nie wyróżniają się niczym. […] Masowe mordy to proces społeczny, w którym ludzie odnajdują swoje role. Tylko jakieś 5 procent stanowią patologiczni sprawcy, którzy z radością i sadyzmem oddają się sprawie. […] Dojście do władzy totalitarnego czy dyktatorskiego reżimu dysponującego moralistyczną ideologią to […] fundamentalny czynnik. Ale bardziej bezpośrednią przyczyną […] jest doprowadzenie do skrajności rozróżnienia na „my” i „oni” – na tych, którzy do wspólnoty należą, i tych, którzy są z niej wykluczeni.”

Harald Welzer, autor monografii dotyczącej ludobójstwa, pod tytułem: „Sprawcy. Dlaczego zwykli ludzie dokonują masowych mordów?”

12 kwietnia 2013 r. uczniowie klasy I a: Patrycja Dydek, Kacper Maliszewski i Adrian Żebrowski oraz I g: Majka Chaberska, Eliza Iwańczuk, Karolina Jastrzębska, Klaudia Niemira, Martyna Niemira i Monika Sabała – przedstawili zaproszonym koleżankom i kolegom prezentację na temat ludobójstwa.
Ich działania były związane ze szkolnymi obchodami Dnia Pamięci Ofiar Katynia.
Prelegenci, charakteryzując zjawisko ludobójstwa, próbowali zdefiniować pojęcie, a także określić uwarunkowania i wskazać źródła aktów ludobójczych.
Szczególną uwagę poświęcili zbrodni katyńskiej. Odwołali się także do innych dwudziestowiecznych zbrodni ludobójstwa.
Mówili o Zagładzie i przypomnieli, że na terenie Ostrowi Mazowieckiej naziści dokonali aktu ludobójczego w listopadzie 1939 roku, mordując w masowej egzekucji 800 ostrowskich Żydów.
Przywołali przykłady z historii najnowszej, mówiąc o reżimie Czerwonych Khmerów w Kambodży, o ludobójstwie w byłej Jugosławii, które miało miejsce na początku lat 90. XX w., wspominając rok 1994 i 100 dni ludobójczych walk plemiennych w Rwandzie.

„Cokolwiek zdarzyło się raz, może wydarzyć się znowu – być może nie w ten sam sposób, ale w równoważnej formie.”

Jehuda Bauer, profesor Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie

„Zrozumiałem […], że każdy człowiek może okazać się zdolny do popełnienia tak strasznych rzeczy i że przed tym trzeba ludzi przestrzegać. […] Trzeba więc pilnować, by kultura pielęgnowała dobroć, nie nienawiść. Wojna się skończyła, a my ciągle tego nie potrafimy. […] nienawiść dużo łatwiej wzbudzić, niż skłonić do miłości. Nienawiść jest łatwa. Miłość wymaga wysiłku i poświęcenia.”

Marek Edelman, jeden z przywódców powstania w Getcie Warszawskim, świadek Szoah

Iza Hryń

Skip to content